Chociaż jeszcze nie mam własnego kąta do zaaranżowania to myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie aby co nieco sobie zaplanować. Dziś moje marzenia dotyczące kuchni ujrzą światło dzienne i być może kiedyś wejdą w życie.
Przytulna kuchnia przypominająca z jednej strony miły angielski kącik, a z drugiej coś w stylu skandynawskim, bo fajne połączenie drewna z bielą. Zachwycające podłogi, jasne kafelki, postarzane meble i ściana przyozdobiona pachnącymi ziołami.Nic tylko czekać aż się tam pokażę z dużym kubkiem gorącej herbaty. Już się nie mogę doczekać!!!
Kubek też się znalazł :)




Najważniejsze, aby było dużo miejsca i piekarnik do pieczenia babeczek :D:D
OdpowiedzUsuńBo o ile Pawłowi wystarcza jedna, to Tobie jedna to mało :D