Szczęśliwie ponad 2 tygodnie wolnego nie były czasem straconym, ponieważ udało mi się zwiedzić kilka ładnych polskich miast, a przy okazji odkryć ich wiele niesamowitych miejsc.
Oto 3 najlepsze typy.
#1 Chyba zostanę rybą
Afrykanarium we wrocławskim zoo okazało się równie ekscytującym miejscem dla dorosłych jak i dzieci. Skąd się wzięły takie wielkie akwaria? Czemu żółwie chowają się i udają kamienie? Wiele nasuwa się pytań z jednej wycieczki. Jedno jest pewne: POLECAM!
Więcej na stronie:http://www.afrykarium.com.pl/
#2 Przypadkowa kawa
Niestety moją kochaną wrocławską muffiniarnię zamknięto, ale na całe szczęście przypadkowo znalazłam miejsce, dzięki któremu o tym chwilowo zapomniałam. Zdrowe desery, pyszna kawa w garnuszkowych kubkach, a ponadto świetny wystrój (np. kanapa z palet). Obsługa bardzo przyjazna i aż chce się zostać dłużej. Chętnie bym została.
Adres : FC Caffe ul. Kuźnicza 30 Wrocław
#3 Pora na naleśniki
Chyba każdy student w Opolu wie gdzie zjeść tanie i smakowite naleśniki. W "Manekinie" każdy znajdzie coś dla siebie, a przy okazji może wypić koktajl lub gorącą lemoniadę. Tylko trzeba uważać, bo przeważnie prawie cały lokal jest zajęty przez wygłodniałych naleśnikożerców.Chociaż ja miałam szczęście :)
Więcej zdjęć i informacji na stronie:http://manekin.pl/opole.html
Mam nadzieję, że uda Wam się odwiedzić któreś z miejsc :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz