Co roku odnoszę coraz większe wrażenie,że jedzenia jest za dużo. Czemu nie można jeść tylko oczami? Naprawdę chcę zjeść wszystko :( Po trochu, po kawałku, jakoś leci. Niestety na drugi dzień zaczynam żałować każdej jedzeniowej decyzji. Ała...
Plan pojawia się ambitny, pewnie kilkudniowy, ale sam pomysł jest wspaniały! Co zrobić żeby sobie jakoś pomóc?
#1 Mamo, idę po cytryny!
Rano zaczynamy dzień od letniej szklanki wody z sokiem z połowy cytryny. Później możemy pokusić się o orzeźwiającą lemoniadę :) Potrzebujemy szklanki ulubionej schłodzonej wody (najlepiej lekko gazowanej), kilku listków mięty, 2 kostek cukru trzcinowego i soku z 1/3 cytryny (może być i z połowy, wtedy będzie kwaśna :) ). Wątroba podziękuje za ratunek po alkoholowej masakrze.
#2 Zamiast kolejnego kawałka babki może zjesz trochę sałatki?
Świąteczna sałatka ziemniaczana chyba będzie lepsza od kawałka sernika, prawda :)? Jeśli nie masz takiego zwyczaju żeby przygotowywać sałatki na święta może skusisz się na prostą zdrową propozycję np. z pysznym burakiem ( może taką: http://wegefaza.blogspot.com/2016/01/saatka-z-burakow-peczaku-i-jabka.html#more) lub inną ulubioną wersję?
#3 Zamiast owsianki - jaglanka na dobry start
Na śniadanko proponuję wersję jaglanki z mlekiem kokosowym. Znana z bycia naturalnym antybiotykiem pomoże w zwalczaniu wszelkich zdrowotnych nieprzyjemności. Jak ją zrobić?
3/4 szklanki kaszy jaglanej zalewamy gorącą wodą ( tyle wody aby całą zalać i jeszcze trochę żeby miała się w czym gotować :) ). Po ok. 40 minutach, kiedy woda odparuje, dodajemy małą puszkę mleka kokosowego, ziarna z laski wanilii i gotujemy jeszcze kilka minut. Dodajemy 2 garście rodzynek lub czego tylko chcemy. Mniam <3
3/4 szklanki kaszy jaglanej zalewamy gorącą wodą ( tyle wody aby całą zalać i jeszcze trochę żeby miała się w czym gotować :) ). Po ok. 40 minutach, kiedy woda odparuje, dodajemy małą puszkę mleka kokosowego, ziarna z laski wanilii i gotujemy jeszcze kilka minut. Dodajemy 2 garście rodzynek lub czego tylko chcemy. Mniam <3
#4 Jak ci ładnie pachnie herbata
Nie ma to jak duży kubek pysznej herbaty. Na dodatek możemy się zachęcić do picia jej białej wersji bo dzięki niej na dłużej zachowujemy młodość :). Na uspokojenie po burzliwych konwersacjach można pokusić się o szklankę naparu z melisy, a na rozgrzanie po chłodnych jeszcze dniach o wersję czarną z sokiem malinowym, imbirem, cytryną i ulubionymi przyprawami.
Może macie jakieś inne propozycje ?
Koniecznie dajcie znać!
Koniecznie dajcie znać!
źródła zdjęć: Pinterest, we heart it




























